Kotwiczenie pod Kythera

Sierpień 10th, 2013 | Posted by Domyślny dla witryny in Miejsca | Rejsy

10.08.2013 Kotwiczenie pod Kythera

Pobliska restauracja w Monemvasia umilała gościom trawienie przy pomocy muzyki na żywo, mocno przyprawionej decybelami. Robiła to wczoraj wieczorem, robiła w nocy, chociaż ostatni goście o przytępionym słuchu uciekli już od stolików zapłaciwszy skwapliwie rachunek. Restauracja ucichła o czwartej rano. Spłoszony sen powrócił na Balaou. Nie przeszkodziło nam to wstać około 8:00, podnieść kotwicę i opuścić zatokę. Mijamy starożytne miasto Monemvasia na S zboczu góry…

Monemvasia

Monemvasia

Dzisiaj poranny wiatr zawiódł. Nawet dalej od brzegu nie ma nic poza niewielką martwą falą. MarYan świetnie się sprawuje, ale nie przynosi to żadnej pociechy. Po kilku godzinach mijamy cypel Maleas wyznaczający SE skraj Peloponezu. Żegnamy tę wielką wyspę.

Cypel

Cypel Maleas

Tutaj zjawia się wiatr, co prawda nic wielkiego, około 6-8 węzłów. Na takie wianie najlepszy jest spinaker. Oprócz zalet nautycznych, taki wielki, żółty balonik nadzwyczaj poprawia nastrój 🙂

Stawianie spinakera

Stawianie spinakera

Spinaker wypełnia się wiatrem, mimo to pięć węzłów jest dla Balaou ślimaczym tempem. Na szczęście prognozy wiatrowe na jutro są lepsze. Do Kythery już blisko.

Pod spinakerem

Pod spinakerem

Zatoka, nad którą leży wioska Avelomona, jest niewielka i otwarta od S, ale przy obecnej pogodzie daje dobre schronienie przed falą. Kotwiczymy na środku w bezpiecznej odległości od brzegów. Co jakiś czas przepływają obok małe kutry wyruszające bądź wracające z połowu. Zapada wieczór. W wiosce ani śladu restauracji z muzyką na żywo. Dzisiaj sobie pośpimy.

You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 You can leave a response, or trackback.

3 komentarze



Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Login