Szybko znaczy dobrze.

Sierpień 7th, 2013 | Posted by Domyślny dla witryny in Miejsca | Rejsy

06.08.2013

Tłok w Poros jest chroniczny

Tłok w Poros jest przewlekły

Szybko wspinające się po stoku, miasto ma swój urok. Oraz tłumy wielbicieli. Poros to miejsce, w którym trzeba być. Nawet nasi holenderscy gospodarze postanowili pozostać tu jeszcze dwa dni. My tak nie mamy, bardziej kusi nas perspektywa zapowiadanego pięknego wiatru z N. Po niewielkim uzupełnieniu prowiantu w pobliskim sklepie (chaotyczne godziny otwarcia), żegnamy miasto i port.

Pożegnanie gościnnych Holendrów

Pożegnanie gościnnych Holendrów

Tot ziens – pozdrawiamy sympatycznych, wyluzowanych Holendrów  Oddajemy cumy i ruszamy kanałem na E, za włoskim jachtem o masywnej sylewtce. Jest już późny poranek, a tłok przy kei w żaden sposób nie zelżał.

Kanałem wzdłuż Poros

Kanałem wzdłuż Poros

Chwilę później, stawiamy całego grota i ruszamy ostrym baksztagiem w stronę Hydry. Wyspa wygląda jałowo, ale podobno ma pięknie zachowany port, do którego warto byłoby zawinąć… niekoniecznie w szczycie sezonu. Mijamy ją szybko, ale refujemy grota bo szkwalisty wiatr nabrał animuszu. 30-węzłowe uderzenia wiatru nie są rzadkością. Przepływamy przesmykiem między wyspą Spetsai a Peloponezem podziwiając kuszące kotwicowiska w dobrze osłoniętych od wiatru zatokach. Przed nami otwiera się okolona górami zatoka Argolidzka. Od tego miejsca spodziewaliśmy się halsówki, ale spotyka nas miła niespodzianka – wiatr nie wieje tu z N a z NE. Balaou, pod genuą i maksymalnie zarefowanym grotem, pędzi rozcinając fale w ostrym przechyle. Emocjonujący lot.

Ten jacht uwielbia płynąć szybko

Ten jacht uwielbia płynąć szybko

Nie minęły trzy godziny i z prawej burty ujrzeliśmy Nafplion z górującym nad nim zamkiem Palamidi na wzgórzu. Szkoda, że zatoka się tu kończy. Zwijamy żagle i budzimy MarYana. Kwadrans później stoimy już przy kei w porcie miejskim. Do jutra!

You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 You can leave a response, or trackback.

2 komentarze



Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Login