Wyspy Eolskie

czerwiec 23rd, 2013 | Posted by Rajek in Kulinaria | Miejsca | Rejsy

22.06.2013r.

Noc spędzona w Cala San Vincenzo pod czynnym wulkanem nie była taka straszna. Ranek przywitał nas bezchmurnym niebem, tylko z czubka Stromboli sączyła się strużka białego dymku.
Starożytni wierzyli, że wulkan ten jest siedzibą Eola, boga wiatru (stąd nazwa Wyspy Eolskie), ale może i on ma wakacje, bo wiatru to tu dzisiaj nie ma 😉

Stromboli

Stromboli

Dziwiło nas trochę, że ludzie osiedlają sie na tym wulkanie na stałe. Ktoś nawet postawił pizzerię w połowie drogi na szczyt wulkanu. Niektórzy chyba muszą czuć bez przerwy dreszczyk emocji 😉

San Vincenzo

San Vincenzo

Dzisiejszy trip był wyznaczony na dwie kolejne wyspy archipelagu – Lipari i Vulcano, ale Stromboli nie dawał nam spokoju. Koniecznie chcielismy zobaczyć go w dzień, mając też nadzieję na lepsze zdjęcia…

Nieposkromiona eksplozja.

Nieposkromiona eksplozja.

Niestety, rozżarzone skały wyrzucane z krateru w świetle dnia nie były widoczne. Cały materiał skalno-pyłowy wyglądał po prostu jak dym. A liczyliśmy na czerwone jęzory ognia i lawy…
Może troszkę rozczarowani, ale za to ze spokojem ducha, że wszystko zostało sprawdzone, pożeglowaliśmy sobie dalej, na Lipari.

Lipari

Lipari

Lipari jest największą z wysp Eolskich. I najbardziej zasiedloną.

Późnym popołudniem byliśmy już u brzegów Vulcano. Krater tego wulkanu jest znacznie niższy i nie ma kształtu stożka jak Stromboli, a jego aktywność polega na puszczaniu siarkowodorowych dymków.

Vulcano

Vulcano

Jedna z zatoczek przy Vulcano była bardzo przytulna, ale ogromne głazy widoczne na dnie trochę zniechęcały do nocnego postoju. Przepłynęliśmy więc na inne kotwicowisko. Dno może było bezpieczniejsze, żeby rzucić kotwicę, ale za to ten zapaszek siarkowodoru (czyli zgniłych jaj)… Trzeba było zostać w tej pierwszej zatoczce, przynajmniej była po zawietrznej…

Zatoczka przy wyspie Vulcano

Zatoczka przy wyspie Vulcano

You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 You can leave a response, or trackback.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Login